Święta to choinka pachnąca lasem, to ciepło migających gwiazdek na świątecznym drzewku i okna rozświetlone ich blaskiem. Święta to zapach cynamonu, imbiru i wanilii, to woń pieczonego mięsa i smażonego karpia z pieczarkami, kapusty z grzybami. Święta to kolędy nucone podczas przygotowań. Święta to ucieranie maku na „Łamańce” i lepienie pierogów. Święta to oczekiwanie na pierwszą gwiazdkę, to kolacja w gronie najbliższych. Święta to dzielenie się opłatkiem i składanie życzeń. To zniecierpliwienie i oczekiwanie na prezenty. Święta to sąsiad przebrany za Św. Mikołaja z wielkim kijem i workiem prezentów. Święta to radość dzieci i trema, mimo, że już dawno zdemaskowały Mikołaja;) Święta to czas, gdy przyjeżdża siostra i też robi za mikołaja – takiego wychudzonego (w wersji SLIM). Święta to „Kevin sam w domu” po raz setny. Święta to „Last Christmas” i dzwonki w tle. Święta to śnieżna, biała pierzyna, to mróz co szczypie w nosy. To kolędnicy pukający do drzwi z Marysią Sadowską na czele. Święta to przede wszystkim czas miłości, pojednania i spokoju. Takich Świąt Wam życzę, pachnących, ciepłych, klimatycznych, rodzinnych i radosnych. Wszystkiego Najlepszego Kochani!

Zdjęcia: Źródło Pinterest

21 grudnia 2017 1 comment
1 Facebook Twitter Google + Pinterest

Na punkcie jej bloga oszalałam. Kiedy zapowiedziała swoją pierwszą książkę zwariowałam:) Druga mnie bardzo ucieszyła – bo to dla dzieci napisana, chociaż kupiłam ją z myślą o sobie. No ale, gdy dowiedziałam się, że już drukują jej trzecią książkę ( kontynuacja pierwszej) – oniemiałam. Nastawiłam się na lata świetlne oczekiwań, ale nie z Julką takie numery, ciach prach i jest. Tadam! i mam ją już i trzymam w dłoni, dumnie dzierżę i tylko jedno mi nie pasuje! Mogłaby ważyć z tonę, i mieć kilka tysięcy stron – czytałabym, oj czytała!!!

W pośpiechu wsiadam do samochodu, cofam z impetem, ale „kątem” oka widzę pana z wąsem, który macha paczuszką w moją stronę. Ja po heblach, drzwi otwieram. – „Pani Moniko niech mi Pani nie ucieka – przesyłka dla pani.  – O! dobrze, że Pan zdążył – mówię. To dzisiaj już druga , pierwsza to naturalne mydełka, a ta to na bank książka Julii Rozumek „O życiu”. A jak format się zgadza, nie wytrzymałam i jeszcze w samochodzie przedwstępnie rozpakowałam i znane mi już motto oczom się ukazało: „Powiadają, że kot ma siedem żyć. Człowiek ma tyle, ile przeczyta książek”

W takie słowa Julia ubiera swoje książki. Wieczorem nowa książka leży w kuchni na stole i czeka, aż w końcu ją otworzę, myślę sobie: tak już czas, bo odpowiedni moment nigdy nie nadejdzie. Stanęłam sobie przed oknami przy zlewie i otworzyłam. Byłam ciekawa zakładki, bo to losowo wkładane do każdego egzemplarza. Patrzę cytat z bloga – książki ( „O Życiu”), ciekawe jaki mi się trafił. Czytam: „Kuchnia jest grubą pajdą chleba naszego domu. Wielką, posmarowaną grubo masłem.

No jak nic mi się trafiło – lepiej nie mogło! Ja w kuchni i o kuchni i tenże rozdział „Kuchnia” mi się otworzył. Kto jeszcze nie czytał polecam z całego serca! Ja zabiorę się za lekturę jak skończę czytać Myśliwskiego „Nagi sad”. I już z niecierpliwością czekam na kolejną książkę Julii Rozumek.

www.juliarozumek.pl – blog

http://sklep.juliarozumek.pl – tu możesz kupić książki, torby, ubrania by Julia Rozumek i inne wspaniałości

1 grudnia 2017 0 comment
1 Facebook Twitter Google + Pinterest
O mnie
Image is not available

Nazywam się Monika Kwaterska. Mieszkam w małej miejscowości Sejny (woj. podlaskie).

Image is not available
previous arrow
next arrow
Slider
Blog
Przegląd
kosmetyczny
Blog
Rozterki blogerki
Blog
Kosmici
previous arrow
next arrow
Slider