Z początkiem każdego miesiąca w moim zakupowym koszyku razem z ciepłymi bułeczkami lądują trzy magazyny wnętrzarskie:

  • Moje Mieszkanie
  • Cztery Kąty
  • M jak Mieszkanie.

Zazwyczaj ograniczam się niestety tylko do oglądania zawartości. Mnóstwo inspiracji i przyjemny szelest przewracanych stron, czego nie zapewnią witryny internetowe, a przede wszystkim gratka dla miłośników designu, nowych trendów wnętrzarskich. Nie sposób obok nich przejść obojętnie;) Polecam najnowsze numery.

 

 

11 lutego 2017 1 comment
1 Facebook Twitter Google + Pinterest

” Czy zdarzyło się tak, że nieporządek w domu powstrzymał cię od zaproszenia gości?”

Tak, tak, tak – trzy razy taki i nie sądziłam, że napiszą o tym książkę. Kilka dni temu sfrustrowana (bo babskie dni is coming) pytam męża:

wiesz dlaczego nikogo do nas nie zapraszamy?

I sama sobie odpowiadam:

bo mamy taki bajzel w domu, że nie ogarniam tego!

Dwa dni później sięgam po lekturę, którą dostałam od siostry na 34 urodziny (tak wiem – dużo) „Minimalizm daje radość” Francine Jay. Czytam i obiecuję sobie, że wprowadzę w życie przynajmniej kilka zasad o „niechomikowaniu” .

Dlaczego gromadzimy wszystkie te rupiecie, pamiątki, „przydasie” , niepotrzebne gadżety co to w telewizji krzyczą, że bez nich nie poszatkujemy kapusty, nie ukroimy chleba, nie schudniemy, nie damy rady żyć, no bo jak?! Ba! Jak nie kupimy garnków za połowę ceny używanego samochodu, bądź jego równowartości, to nie będziemy mieli co jeść! O zgrozo!

Kupujemy, gromadzimy, upychamy, starych nie wyrzucamy, zawężając tym samym swoją przestrzeń życiową. Dusimy się w nadmiarze rzeczy, których coraz bardziej nie jesteśmy w stanie ogarnąć. Żałujemy pozbyć się staroci, pamiątek, ubrań, których nie nosimy, a bo może schudnę przypadkiem i co wtedy?

Jakże lżej byłoby, na sercu, duszy, umyśle i kieszeni, gdyby tak zrobić generalne porządki i zacząć kontrolować zakupy.

Nie macie czasami ochoty zacząć wszystkiego od nowa, bez wieloletniego „śmieciowego bagażu”?

Przytoczę kilka cennych rad z książki Francine Jay i sami odpowiemy sobie na pytanie, czy „Minimalizm daje radość” ?

Zachęcam do przeczytania całej lektury:) i komentowania:)

  • Należy podzielić wszystko na trzy kategorie: do wyrzucenia, do zatrzymania i do przekazania.
  • Niestety, wepchnięcie wszystkiego do szuflad, koszy i pojemników nie rozwiąże problemu.
  • Wiele otaczających nas rzeczy wcale nie jest niezbędnych do bycia zdrowym i odczuwania szczęścia.
  • Trzeba tylko powiedzieć sobie „stop” i pomyśleć „po co i dlaczego” , zanim coś kupimy.
  • Ograniczając konsumpcję, ratujemy  świat, a nasze domy stają się czyste, wolne od niepotrzebnych rzeczy, panuje w nich ład i spokój!
  • Posiadając jedną piątą tego, co mamy, wspaniale byśmy funkcjonowali.
  • Jeśli czegoś przybywa, równocześnie czegoś musi ubyć.

„Najlepsze w minimalistycznym stylu życia jest to, że nagrody są natychmiastowe.”

Żródło: „Minimalizm daje radość” Francine Jay, MUZA SA, Warszawa 2016

 

10 lutego 2017 1 comment
0 Facebook Twitter Google + Pinterest
O mnie
Image is not available

Nazywam się Monika Kwaterska. Mieszkam w małej miejscowości Sejny (woj. podlaskie).

Image is not available
Slider
Blog
Przegląd
kosmetyczny
Blog
Rozterki blogerki
Blog
Kosmici
previous arrow
next arrow
Slider