Wunder brow ever!

written by Thorbiorga 5 kwietnia 2017

Wiecie jaka jest zmora kobiety fotografki? Problemy z ustawieniem ostrości, mała ilość światła padająca na matrycę – tak, to też. Niewątpliwie w moim przypadku są to rozmazane brwi, a mianowicie jedna – ta która dotyka wizjera aparatu. Zdarzyło się tak, że po skończonej sesji zdjęciowej, zerknę przelotem w lustro, a tam – o zgrozo! jakbym z komina wyszła, jak Kopciuch, lub górnik – prawa brew do połowy „zjedzona” a nad nią czarna smuga. Aj! – myślę sobie, co ludzie pomyśleli. Od tamtej pory szukam sposobu, aby moje przyciemnione czarnym cieniem brwi, nie rozmazywały się i nie robiły mi obciachu. Spryskuję je utrwalaczem Kryolan, a z oszczędności też i zwykłym lakierem do włosów. Ale ile można psikać sobie po oczach jakąś trucizną!? Pomagało owszem, ale to niekomfortowe rozwiązanie i nie w 100% pewne.

A jednak – Powstało takie cudeńko, wodoodporny żel do brwi –  WunderBrow w różnych odcieniach. Dowiedziałam się o nim z tutoriali makijażowych, poradników na You Tube. Cena w Polsce to ok. 90 zł, być może na AliExpres taniej, ale zależalo mi na szybkiej przesyłce. Wypróbowałam dzisiaj pierwszy raz, łatwa aplikacja, trzeba poćwiczyć, aby uzyskać naturalny efekt (mi wyszły zbyt ciemne – za dużo żelu nałożyłam). Ja najpierw zanurzyłam szczoteczkę dołączona do zestawu i przeczesałam brwi, po czym nadmiar żelu rozprowadziłam skośnym pędzelkiem do brwi i kresek, rysując równocześnie kontur brwi. Produkt wysycha tworząc wodoodporną, trwałą powłokę. Faktycznie, nie rozmazuje się, jedynie po jakimś czasie w miejscu gdzie produkt nałożyłam tylko na skórę (czyli od wewnętrznej strony brwi) , trochę sie wytarło. Sekret tkwi w tym, że żel okala włoski i tam trzyma się najmocniej, na samej skórze niekoniecznie. Jest jeszcze jedno ale! Skóra  przed aplikacją musi być odtłuszczona.

Późnym wieczorem chwila prawdy. Podczas demakijażu płynem micelarnym przetarłam brwi, a WunderBrow – ani drgnie:) Rewelacja. Przetarłam kilka razy i nic, dalej się trzyma. Niesamowity kosmetyk – alternatywa henny, cienia, innych żeli barwiących do brwi i dla tych, którzy tak jak ja mają przeciwwskazania do makijażu permanentnego. Zastanawiam się

jeszcze nad kupnem odcienia nieco jaśniejszego,ciemnobrązowego dla bardziej naturalnego efektu.

Z ręką na sercu polecam ten produkt. Jak dla mnie REWELACJA!!!

You may also like

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Blog
Przegląd
kosmetyczny
Blog
Rozterki blogerki
Blog
Kosmici
previous arrow
next arrow
Slider